Home | Wiadomości | Blogi | Ludzie
Joanna Dziwisińska, 12:24 02-09-2010
Prezes Noble Concierge Michał Kulka (na zdj.) opowiada o najnowszej imprezie Wine & Food Noble Day i swoich ulubionych winach.MMX: Czemu mają służyć tego typu spotkania? Jaka była frekwencja podczas poprzednich Wine & Food Noble Night?

Michał Kulka: Przede wszystkim służą wsparciu pozycjonowania Noble Banku i Noble Concierge jako instytucji i marki dbającej o jakość w każdym wymiarze życia. Nasi obecni i potencjalni klienci to osoby, które cenią najlepsze jedzenie, najwyśmienitsze trunki, najbardziej ekskluzywne marki samochodów. Sukces poprzednich dwóch edycji Wine & Food Noble Night oraz frekwencja gości (około 900 osób każdego roku) skłoniły nas do tego, by w tym roku poszerzyć event o kolejny dzień - otwarty dla szerszej publiczności - Wine & Food Noble Day.
MMX: Jakie gatunki win, regiony są najsilniej reprezentowane?
M.K.: Najmocniej reprezentowane są kraje: Włochy, Hiszpania i Francja, w tym takie regiony, jak: Szampania, Rioja i Toskania. Goście będą mieli okazję degustować wina z 25 regionów z 12 krajów świata pochodzących od 36 producentów. Łącznie ponad 300 gatunków.
MMX: Czy Polacy cenią wino? Czy można mówić, że są świadomymi konsumentami?
M.K.: Sprzedaż wina w Polsce od wielu lat rośnie – nie tylko w wartościach bezwzględnych, ale też udziału w rynku alkoholi. Wino stało się modne, jest produktem codziennego użytku. Wraz ze wzrostem spożycia wzrastają świadomość i wymagania Polaków. O winie więcej się pisze, mówi, mamy do dyspozycji więcej sklepów specjalistycznych, sprzedawcy dysponują coraz większą wiedzą i doświadczeniem. Wyjeżdżając na wakacje, odwiedzamy winnice, próbujemy nowych win. Nawet w supermarketach wybór win zwiększył się wielokrotnie w ciągu kilku lat, pojawiły się wina ze średniej, a czasami nawet wyższej półki. Niestety, zwykle przechowywane w słabych warunkach, ale nie jest to już regułą.
O świadomości polskich konsumentów świadczy też wzrost sprzedaży produktów związanych bezpośrednio z jakością picia wina - dekanterów, wysokiej klasy kieliszków, szaf o kontrolowanej temperaturze i wilgotności do przechowywania wina w należytych warunkach, a wręcz całych piwniczek. Coraz częściej korzystają też z porad specjalistów w zakresie zaopatrzenia takiej domowej piwniczki, a nawet zaczęli inwestować w wino.
Ważnym aspektem picia wina jest jego łączenie z potrawami. To też jest jeden z tematów, któremu poświęcamy uwagę na Wine & Food Noble Day.
MMX: Jaki jest Pana ulubiony gatunek, szczep lub region znany z produkcji wina? Czy ma Pan niezapomniane wspomnienia związane z winem?
Nie mam jednego ulubionego regionu, cenię kilka i co jakiś czas te preferencje się zmieniają. Wiele też zależy od pory roku czy nawet humoru. Na pewno zaliczyć do nich mogę Riberra del Duero z Hiszpanii, region z przewagą szczepu Tempranillo. Pośród wielu win z tego regionu najbardziej zapadło mi w pamięć Vega Sicilia i niedawno wzbogaciłem swoją niewielką piwniczkę o Vega Sicilia Unico Reserva Especial - czeka na naprawdę specjalną okazję. Często piję wina włoskie, szczególnie z Toskanii i Piemontu, ale w tym przypadku poszukiwania nadal trwają. Z win białych na pierwszym miejscu stawiam Rieslingi, szczególnie w mistrzowskim wydaniu Egona Mullera.
Bardzo często w czasie podróży piję wina, które smakują genialnie tu i teraz, w danym miejscu, klimacie, o danej porze roku. Przywiezione do Polski tracą, i to nie ze względu na sam transport, ale brak im tego czegoś.
Rozmawiała Joanna Dziwisińska
![]()